Kerid – jezioro wulkaniczne w kraterze wulkanu Grimsnes
Jezioro wulkaniczne Kerid – gdzie leży i jak powstało? Jak do niego dotrzeć i dlaczego warto się tam wybrać? Jakie podobne miejsca można odwiedzić na Islandii? O tym wszystkim przeczytasz w artykule na temat jeziora wulkanicznego, położonego w kraterze wulkanu Grimsnes. Miłej lektury!
W artykule znajdziesz:
- Kerid – jezioro wulkaniczne położone w kalderze
- Jak powstało jezioro wulkaniczne Kerid?
- Jak najlepiej dotrzeć nad jezioro wulkaniczne Kerid?
- Dlaczego warto wybrać się nad jezioro wulkaniczne Kerid?
Kerid – jezioro wulkaniczne położone w kalderze
Kerid, niegdyś nazywane Tjarnarholar, to jezioro wulkaniczne na Islandii powstałe około 6500 lat temu, leżące wewnątrz krateru Grimsnes. Znajduje się na północnym krańcu terenu, przez który ciągnie się cała grupa wzgórz kraterowych. Cały obszar jest położony w południowej części wyspy, na trasie Złotego Kręgu, więc część organizatorów wycieczek po Golden Circle umieszcza w swoich programach również wizytę w tym miejscu.
Krater Grimsnes tworzy nienaruszoną do dziś kalderę, powstałą w wyniku zapadnięcia się wulkanu. Ma ona kształt owalny, około 270 m długości, 170 m szerokości i 55 m głębokości. Głębokość wody na dnie jeziora w kalderze waha się od 7 do 14 m, w zależności m.in. od ilości opadów. Jezioro znajduje się w Zachodniej Strefie Wulkanicznej Islandii, która przebiega przez półwysep Reykjanes, powstały wskutek migracji mas lądowych w rejonie występowania zjawisk tektonicznych.
Na pierwszy rzut oka ślady wulkanizmu nie są oczywiste, ponieważ większość erupcji znajduje się na niskim terenie, a wiele kraterów jest ukrytych przez roślinność. Jednak w tym rejonie trzy z nich są widoczne i znane. Grimsnes jest prawdopodobnie najstarszym z nich, zbudowanym z pięknej czerwonej, a nie czarnej, skały wulkanicznej. Spowodowane jest to występowaniem tutaj dużej ilości rudy żelaza. Strome ściany, pokryte niewielką ilością roślin, zwłaszcza mchem, nie są proste do pokonania.

Jednak północna ściana kaldery pozwala na zejście wprost do jeziora. Pozostałe kratery w okolicy Grimsnes to Seydisholar i Kerholl. W całym terenie znajduje się grupa pól lawowych Grimsneshraun o powierzchni około 54 km², za których powstanie odpowiada aż 11 wulkanów. Pole Seydisholar-Kerholshraun jest zdecydowanie największe – 23,5 km². Są też inne znaczące pola lawowe położone w centrum całego kompleksu.
Są to przede wszystkim pole Tjarnarholahraun (11,9 km²), leżące na północy pole Kalfsholarhraun (8 km²), oraz znajdujące we wschodniej części pole Alftarholshraun (6,2 km²). Pozostałe pola mają powierzchnię poniżej 3,5 km². Na około 1,2 km³ szacuje całkowitą objętość lawy wyprodukowanej podczas erupcji w Grimsnes, której skutkiem jest jezioro wulkaniczne Kerid.

Jak powstało jezioro wulkaniczne Kerid?
Kerid był wulkanem stożkowym, który uległ zapadnięciu i obecnie stanowi kalderę. Szacuje się, że w wyniku wybuchu aż połowa lawy z Tjarnarholahraun wypłynęła z małej komory magmowej pod kraterem wulkanu, opróżniając ją pod koniec erupcji, co spowodowało zapadnięcie się stożka wulkanu. Dlatego też uważa się tę erupcję za przykład wybuchu wulkanu efuzywnego, polegającym na spokojnym wypływie lawy.
Wulkanolodzy kiedyś sądzili, że powstał w wyniku erupcji eksplozywnej, która czasami pozostawia po sobie głębokie kratery. Przed takim wybuchem w komorze magmowej gromadzi się dużo gazów, więc erupcja przebiega bardzo gwałtownie, pozostawiając po sobie osady popiołu. Jednak pogłębione badania wulkanu Grimsnes nie ujawniły istnienia żadnych śladów, które można by powiązać z tego typu erupcją.
Poniżej pewnego poziomu jamy i szczeliny w skale są wypełnione wodą, która nigdy nie wysycha, lecz podnosi się i opada zgodnie ze zmianami poziomu wód gruntowych, dlatego nazywana jest zwierciadłem wody. Z kolei według starej tradycji, podniesienie poziomu wody w tym miejscu jest związane z odpowiednim spadkiem poziomu w stawie obok wulkanu Burfell w Grimsnes i odwrotnie.
Cały proces formowania się kaldery wulkanu Grimsnes można zobaczyć na zdjęciach poniżej:




Na stronie poświęconej temu obszarowi znajdziecie więcej na temat kształtowania się kaldery wulkanu Grimsnes i jeziora wulkanicznego Kerid.
Jak najlepiej dotrzeć nad jezioro wulkaniczne Kerid?
Jezioro wulkaniczne Kerid najlepiej jest odwiedzić, zatrzymując się tutaj w drodze powrotnej z najważniejszych atrakcji trasy Złotego Kręgu, czyli parku narodowego Thingvellir, pola geotermalnego w dolinie Haukadalur i wodospadu Gullfoss. Położone jest zaraz przy drodze nr 35, około 13 km na północ od największego miasta w okolicy – Selfoss, a 70 kilometrów na wschód od stolicy Islandii – Reykjaviku.
Cały teren jest prywatny, dlatego wstęp na teren kaldery jest płatny i wynosi około 600 koron islandzkich, ale sam parking jest darmowy. Poruszając się po ścieżkach dobrze zaopatrzyć się w dobre buty trekkingowe, szczególnie podczas niesprzyjających warunków pogodowych, aby zabezpieczyć się przed śliskim i błotnistym terenem. W zimie jezioro zamarza, a cały teren pokrywa się śnieżnym puchem.
Dlatego mimo tego, że jest otwarte dla turystów przez cały rok, warto być dobrze przygotowanym na jego zwiedzanie. Nie więcej niż 45 minut zajmie nam przejście całego terenu. Dotyczy to zarówno dobrze oznakowanej ścieżki prowadzącej górną częścią krateru, jak i dolnej części wiodącej wokół jeziora wulkanicznego Kerid.

Dlaczego warto wybrać się nad jezioro wulkaniczne Kerid?
Jezioro wulkaniczne Kerid charakteryzuje się wyjątkowym kolorem, który robi ogromne wrażenie na turystach. W zależności od kąta nasłonecznienia terenu jest bardziej lub mniej pastelowo-błękitny, a wręcz lazurowy. Dzieje się tak wskutek mieszania się w wodzie minerałów z otaczających ją skał. Idealnie, jeśli pogoda jest maksymalnie słoneczna, ponieważ wtedy kolor zmienia się na cudowny błękit.
Jest to fantastyczny widok, dla którego nad jezioro przybywa wielu turystów spragnionych pięknych krajobrazów. Ławka, umieszczona przed samym zejściem do wody, jest świetnym miejscem dla par, w któryn zakochani mogą zrobić jedno z najbardziej romantycznych zdjęć na Islandii i kontemplować razem surową naturę wyspy. Wszyscy zakochani i nie tylko – wybierzcie się nad jezioro wulkaniczne Kerid!

Zobacz inne wyprawy Obiektywnego Atlasa:
Kungsleden – Szlak Królewski w Laponii na północy Szwecji
Lofoty – Jak dojechać i co zobaczyć w 4 dni
Rumunia – co warto zobaczyć w 2 tygodnie, jadąc samochodem z Polski?

