Wodospad Gullfoss na Islandii, którego historia to złoto
Wodospad Gullfoss to jeden z najpopularniejszych i najbardziej symbolicznych wodospadów na Islandii. Znajduje się w kanionie rzeki Hvita w południowo-zachodniej części wyspy w hrabstwie Arnes. Stanowi część „Złotego Kręgu”, trasy turystycznej obejmującej również obszar geotermalny Geysir w Dolinie Haukadalur oraz Park Narodowy Thingvellir. W języku islandzkim słowo gullfoss dosłownie oznacza „Złoty Wodospad”.
W artykule znajdziesz:
- Budowa wodospadu Gullfoss
- Skąd wzięła się nazwa Gullfoss?
- Historia wodospadu Gullfoss
- Ochrona wodospadu Gullfoss i okolic
- Jak dotrzeć do wodospadu Gullfoss?
Budowa wodospadu Gullfoss
Wodospad Gullfoss zbudowany jest z dwóch imponujących kaskad – pierwsza, odchylona lekko w prawą stronę ma wysokość 11 m, a druga 21 m. Dalej woda płynie przez długi na 2,5 km, ale wąski kanion Gullfossgjufur, powstały wskutek erozji rzecznej. Jego wysokie na prawie 70 m ściany tworzą spektakularne otoczenie wodospadu i koryta rzeki Hvita.
Początkowo linia progu wodospadu znajdowała się dalej w dół doliny, ale wskutek erozji wstecznej przesunęła się do obecnego położenia. Przyjmuje się, że stało się to głównie podczas wielkich wylewów wód lodowcowych pod koniec ostatniego zlodowacenia, czyli ok. 10 tysięcy lat temu.
W miesiącach letnich przepływa przez niego średnio 140 m³ wody w trakcie sekundy, a w czasie zimy kubatura wody zmniejsza się do około 80 m³. Wartości te mogą być nawet dwudziestokrotnie większe podczas pojedynczych pomiarów (rekord to 2000 m³). To wystarczająco dużo, aby w ciągu jednej sekundy napełnić cztery duże baseny!
Zdarzały się przypadki, gdy wody powodziowe rzeki Hvita były tak ogromne, że wąwóz poniżej wodospadu wylewał. Niezależnie od warunków należy uważać, aby nie pochodzić zbyt blisko bez odpowiedniego ubioru, zapewniającego ochronę przed wodą. Ta bowiem, uderzając raz po raz o dno rzeki, targana wiatrem, trafia na przeznaczoną dla turystów trasę prowadzącą z parkingu, czasem kompletnie ich przemaczając.
Obecny układ Gullfoss odzwierciedla budowę geologiczną tego obszaru. Twarde warstwy lawy bazaltowej tworzą krawędzie obu progów wodospadu, spoczywając na miększych skałach osadowych, w których rzeka łatwiej żłobi swoje koryto. W literaturze popularnej bywają określane jako warstwy Gullfoss.
Formowanie się obecnego kształtu terenu związane jest głównie z procesami erozji po zakończeniu ostatniej epoki lodowcowej. Jednak obecnie kanion stopniowo się zmienia. W ostatnich dziesięcioleciach wąwóz poniżej dolnego progu wydłuża się na północ, a na górnej krawędzi tworzy się szczelina w pęknięciu na wschodnim brzegu. Coraz więcej wody spływa właśnie tam.

Skąd wzięła się nazwa Gullfoss?
Nazwa wodospadu Gullfoss pochodzi prawdopodobnie od złotego koloru wody, który powstaje wieczorem przy zachodzącym słońcu, lub też od tęczy pojawiającej się często podczas słonecznej pogody. Inna teoria na temat pochodzenia nazwy wodospadu, której początki sięgają przełomu XVIII i XIX wieku, ma związek z żyjącym ówcześnie Sveinem Palssonem, który był podróżnikiem, etnografem, fizykiem oraz lekarzem.
W prowadzonym przez siebie dzienniku zanotował niecodzienną relację usłyszaną od mieszkańców z okolic wodospadu. Według ich opowieści pewien rolnik imieniem Gygur, mieszkający niegdyś w nieodległej miejscowości Gygjarholl, posiadał wielkie ilości złotego kruszcu. Miał naturę bardzo chciwej osoby, więc nie chciał nikomu przekazać swojego majątku. Przed swoją śmiercią napełnił pieniędzmi wielką skrzynię aż po brzegi, po czym zatopił ją na dnie wodospadu, stąd nazwa Gullfoss (Gull – złoty, Foss – wodospad).

Historia wodospadu Gullfoss
„Żaden wodospad w Europie nie dorównuje Gullfoss. Zarówno pod względem gwałtowności, jak i siły przewyższa wodospad Niagara w Stanach Zjednoczonych. Moc tysięcy nieujarzmionych koni spływa co roku w dół wąwozu. Wkrótce jednak Gullfoss z pewnością zostanie wykorzystany do produkcji energii elektrycznej, aby zapewnić mieszkańcom południa kraju obfitość światła i ciepła” – tak brzmi cytat z książki podróżniczej dwóch Duńczyków z orszaku króla Fryderyka VII po wizycie w Gullfoss, 1907 r.)
Na początku XX wieku wodospad Gulfoss znajdował się w rękach miejscowego rolnika Tomasa Tomassona z Brattholt oraz Halldora Halldorssona z Vatnsleysa. W 1907 roku otrzymali od angielskiego kontrahenta o nazwisku Howell, który chciał wykorzystać wodospad do produkcji energii elektrycznej, ofertę kupna.
Ta została odrzucona słynnymi słowami Tomassona – „Nie sprzedam mojego przyjaciela”. Anglik zaoferował zatem znacznie wyższą cenę. Tomas skonsultował się z córkami i ostatecznie odrzucił kolejną propozycję. Jednak niedługo później islandzki kupiec podstępem nakłonił go do podpisania 150-letniej dzierżawy Gullfoss, którą ten następnie sprzedał zagranicznemu podmiotowi.
Sigridur Tomasdottir – opiekunka Gullfoss
Córka rolnika, Sigridur Tomasdottir (1871-1957), nie mogła się pogodzić z decyzją ojca i zaangażowała się w obronę wodospadu. Była drugą najstarszą z trzynaściorga dzieci Tomasa i Margret Tordardottir, gospodyni domowej. Tylko siedmioro dzieci dożyło dorosłości.
Sigridur szybko stała się przywódczynią rodzeństwa, ponieważ jej starsza siostra i jedyny brat opuścili dom we wczesnym wieku. Siostry, które pozostały w domu, uważały, że bywała dość surowa, ale bardzo pracowita i od najmłodszych lat głównie spędzała czas na zewnątrz.
Miała również talent artystyczny – rysowała i haftowała obrazy przedstawiające kwiaty oraz zwierzęta. Była wybitną botaniczką i znała nazwy większości roślin rosnących w okolicy swojego domu. W tamtym czasie Brattholt było odległe i odwiedzane głównie przez podróżnych zmierzających do Gullfoss.
Przejeżdżający cudzoziemcy często kupowali od Sigridur jej obrazki. Potrafiła również szyć derki pod siodło – kawałki tkaniny wkładane pod siedzisko zarówno dla ozdoby, jak i w celu ochrony uprzęży i odzieży jeździeckiej przed kurzem i końską sierścią. Wiele osób z okolicy posiadało wykonane przez nią wyroby.
Brattholt znajdowało się przy górskim wrzosowisku, co sprawiało, że pasterstwo owiec było zajęciem ciężkim, zarówno wiosną, jak i jesienią. Obowiązek ten spoczywał na rodzeństwie. Często Sigridur odbywała długie wędrówki, zarówno po to, by zaganiać owce w górach, jak i podróżując do miasteczka, pieszo lub konno. Dzięki temu zdobyła dogłębną znajomość swojej okolicy.
Od około 1875 roku Gullfoss zaczęli coraz liczniej odwiedzać turyści. Wcześniej wodospad był trudny do osiągnięcia z powodu nierównego terenu i nieprzejezdnych rzek na trasie. Sigridur i jej siostry często oprowadzały gości po Gullfoss i wytyczyły pierwszą ścieżkę prowadzącą w dół do wodospadu.
Walka Sigridur Tomasdottir o wodospad Gullfoss
Postawa tych ludzi oraz fascynacja odwiedzających, którzy często przybywali z daleka, aby zobaczyć i podziwiać Gullfoss, musiały wywrzeć wpływ na Sigridur. Wydając swoje własne oszczędności, wraz z ojcem najęła prawnika – Sveinna Bjornssona (który co ciekawe, w 1944 roku został pierwszym prezydentem Republiki Islandii). Sprawa odbywała się w sądzie w Reykjaviku, dlatego też na każdą rozprawę musiała dotrzeć na własnych nogach, co wiązało się z pokonaniem 100 km w jedną stronę.
„Nakazuję, aby ten wodospad nigdy nie został sprzedany, wydzierżawiony ani objęty żadnymi ograniczeniami umownymi, które dawałyby jakiejkolwiek stronie prawo do ujarzmienia wodospadu lub wykorzystywania go w sposób inny niż był użytkowany od niepamiętnych czasów. Wszystkie takie działania są surowo zabronione, zarówno za mojego życia, jak i po mojej śmierci” – twardo przedstawiała swoje stanowisko.
Sigridur była tak zdeterminowana, że według niektórych relacji zagroziła rzuceniem się do wodospadu, gdyby budowa elektrowni została jednak rozpoczęta. Szczęśliwie nie musiała spełniać obietnicy. Ostatecznie starania Sigridur i jej prawnika nie przyniosły pozytywnego skutku w sądzie, jednak planowana budowa elektrowni nigdy nie doszła do skutku, a w 1928 roku dzierżawa została unieważniona z powodu nieopłacenia czynszu. Około 1940 roku wodospad został wykupiony po części przez islandzki rząd oraz Einara Gudmundssona. Pod koniec lat 70. zarządzaniem terenem zajęła się Agencja Ochrony Środowiska Islandii.
Sigridur Tomasdottir z Brattholt była wyjątkową kobietą, która wyróżniała się spośród innych dzięki swoim niezłomnym poglądom. Jej walka o ochronę swojej ziemi czasami przypominała baśń. Stała się znana dzięki swojej determinacji, a ludzie podziwiali patriotyzm i odwagę tej kobiety z prowincji. Otworzyła ona oczy opinii publicznej na wartość wodospadu, a w rezultacie również innych cennych pereł islandzkiej przyrody. Zmarła jesienią 1957 roku, w wieku 87 lat.
Chociaż sprawa Sigridur i jej ojca została przegrana w sądach, ich walka wzbudziła uwagę i podziw. Presja miała sens i po dziś dzień wodospad jest jedną z najważniejszych atrakcji wyspy. Na pamiątkę jej walki zaraz obok wodospadu znajduje się pomnik autorstwa Rikharoura Palssona z 1978 roku.

Pomnik został wzniesiony przez Ministerstwo Edukacji, Związek Kobiet Południa oraz Towarzystwo Hrabstwa Arnes. Przypomina turystom postać tej dzielnej kobiety – jednej z najbardziej znanych osób w historii Islandii, nazwanej przez samych Islandczyków pierwszym ekologiem wyspy, a przede wszystkim opiekunki wodospadu Gullfoss.
Ochrona wodospadu Gullfoss i okolic
Gullfoss i jego okolice zostały w 1979 roku uznane za rezerwat przyrody, aby umożliwić społeczeństwu pełne korzystanie z jej unikalnych walorów naturalnych. Ekosystem obszaru jest chroniony, a roślinność pozostaje nietknięta przez uprawę, nawożenie i wypas. Dokłada się starań, aby w jak największym stopniu ograniczyć wpływ człowieka, utrzymywać liczbę obiektów wzniesionych przez ludzi na minimalnym poziomie oraz nie naruszać terenu ani formacji geologicznych.
Celem ochrony terenów jest zazwyczaj zachowanie rzadkiej lub wyjątkowo pięknej przyrody, aby ludzie mogli cieszyć się nią przez wiele kolejnych lat. Ważną rolą obszarów chronionych jest także zapewnienie bezpiecznego schronienia dla rzadkich gatunków roślin i zwierząt, które w innym przypadku mogłyby zniknąć. Ponadto rezerwaty często stwarzają cenną okazję do poznawania przyrody, uczenia się o niej i prowadzenia badań w porównaniu z obszarami wykorzystywanymi w bardziej tradycyjny sposób.
Agencja Ochrony Środowiska Islandii odpowiada za zarządzanie, utrzymanie i nadzór nad rezerwatem przyrody wokół Gullfoss, a także za działalność edukacyjną w tym obszarze. Na terenie rezerwatu obowiązują następujące zasady:
- Budowa, ingerencja w podłoże oraz inne zmiany w terenie są zabronione bez zgody Agencji Ochrony Środowiska Islandii.
- Piesi mogą poruszać się po terenie pod warunkiem zachowania należytego szacunku.
- Zabroniona jest jazda poza wyznaczonymi drogami i szlakami.
- Zabronione jest wycinanie roślinności, niepokojenie zwierząt oraz niszczenie formacji geologicznych.
- Nie wolno zaśmiecać terenu.
Kary za naruszenie tych zasad podlegają islandzkim przepisom Ustawy o Ochronie Przyrody.
Gullfoss to wyjątkowe zjawisko przyrodnicze, które wywołuje różne wrażenia u ludzi. Jego ochrona, a tym samym zachowanie w obecnej formie, ma swoją niepowtarzalną wartość dla Islandczyków.
„Obecnie powszechnie głosi się – i to z pewnością na przekonujących podstawach – że wodospady naszego kraju skrywają część przyszłości naszego narodu, skarb, którego wartość mierzy się w kilowatogodzinach. Ale jest tu również część przyszłego szczęścia narodu, o której nie możemy zapominać – że wodospady naszego kraju mają także wartość, której nie mierzy się pieniędzmi, lecz godzinami radości” – Sigurdur Thorarinsson, geolog. Z artykułu nr 2: Wodospady na Islandii (1978)
Jak dotrzeć do wodospadu Gullfoss?
Do wodospadu Gullfoss najlepiej dojechać z Reykjaviku, wybierając się w trasę turystyczną Złotego Kręgu. Jadąc ze stolicy Islandii cała droga (120 km) zajmie około 1,5-2 godzin jazdy, zarówno wybierając trasę od północy przez Park Narodowy Thingvellir (drogi nr 36, 365, 37 i 35), jak i kierując się przez Selfoss od południa drogami nr 1 i 35. Warto pamiętać, że droga F35 jest zamykana na zimę.
Do kanionu z wodospadem można dotrzeć z dwóch parkingów, górnego i dolnego, oddalonych od siebie około 200 m. Parkingi są płatne, a płatność uiszcza za pomocą samoobsługowego automatu lub też opłata za nie może wchodzić w skład wykupionej wycieczki.
Z parkingu możemy zejść w kierunku kanionu, idąc Sigridarstigur (Ścieżka Sigridur), oczywiście nazwaną tak na cześć islandzkiej bohaterki i jej walki. Cała ma około 600 m długości i znajdują się na niej tablice informacyjne dotyczące geologii i historii. Trasa dzieli się na dwie części – górną i dolną, a dzięki tej drugiej możemy dotrzeć na naturalny taras, mieszczący się między dwiema kaskadami wodospadu.
Idąc w jego kierunku, warto zachować ostrożność, zwłaszcza zwracając uwagę na śliskie podłoże, zarówno w postaci mokrych kamieni, jak i błota. Wodospad jest dostępny przez wszystkie 365 dni w roku, ale niektóre z punktów widokowych mogą być okresowo zamykane, zwłaszcza w czasie zimy, gdy ścieżka może być oblodzona. Najlepszym momentem, aby go odwiedzić, jest okres pomiędzy czerwcem a sierpniem, gdy dni są długie i słoneczne. W zimie częściowo zamarza, ale okres pomiędzy grudniem a lutym może zapewnić piękny mroźny krajobraz.
Obok górnego parkingu, położonego nieco dalej od wodospadu, mieści się kawiarnia Gullfoss Cafe, w której oprócz małej czarnej, można skorzystać z szerokiej oferty gastronomicznej. Obok znajduje się także sklep, gdzie można nabyć pamiątki związane z Islandią. Co ciekawe miejsce to prowadzone jest przez potomków Einara Gudmundssona, który ostatecznie zdecydował się sprzedać w 1979 roku rządowi islandzkiemu resztę należącego do niego terenu wraz z wodospadem Gullfoss.

Zobacz inne wyprawy Obiektywnego Atlasa:
Kungsleden – Szlak Królewski w Laponii na północy Szwecji
Lofoty – Jak dojechać i co zobaczyć w 4 dni
Rumunia – co warto zobaczyć w 2 tygodnie, jadąc samochodem z Polski?

