Wodospad Nauthusagil – wąwóz byka i duchy braci z Nauthus
Wodospad Nauthusagil to prawdziwy klejnot wśród islandzkich wodospadów. Zwiedzając wyspę ognia i lodu, można zobaczyć wiele z nich, w tym te piękne i malowniczo położone. Wyruszając trasą Złotego Kręgu ze stolicy – Reykjaviku, najprędzej zobaczymy potężny Gullfoss lub rzadziej jego całkowite przeciwieństwo, czyli łatwy do przeoczenia Bruarfoss. Podążając dalej na wschód, turyści najczęściej wybierają wysoki na 60 metrów Seljalandsfoss.
Jednak mało kto wie, że kilkanaście kilometrów dalej, dosłownie 15 minut drogi samochodem, znajduje się ukryty głęboko w wąwozie jeden z najpiękniejszych na całej wyspie. Zachwyca nie tylko tym, że trzeba się do niego dostać ciasnym i długim kanionem, ale także aurą tajemniczości. Do dziś krąży legenda o duchach, które miały nawiedzić pobliskie Nauthus. Zapraszamy do przeczytania artykułu na temat wodospadu Nauthusagil!
W artykule znajdziesz:
- Jak dotrzeć do wodospadu Nauthusagil?
- Jak zbudowany jest wąwóz Nauthusagil?
- Skąd wzięła się nazwa wąwozu Nauthusagil?
- Wąwóz Nauthusagil – legenda o braciach z Nauthus
- Wodospad Seljalandsfoss w okolicy wąwozu Nauthusagil
Jak dotrzeć do wodospadu Nauthusagil?
Wodospad Nauthusagil jest ukryty przed masami turystów, ponieważ aby do niego dotrzeć, należy pokonać głęboki i wąski kanion o tej samej nazwie, która dosłownie oznacza „Wąwóz Byka”. Położony jest około 10 kilometrów od Seljalandsfoss, czyli swojego bardziej znanego sąsiada. Jadąc na południowy wschód drogą nr 1, należy odbić na trasę nr 249 i kierować się na północ, aby dojechać do kanionu.
Mijając Seljalandsfoss, który znajduje się po prawej stronie, trasa prowadzi dalej przez szutrową drogę, więc najlepiej pokonać ją samochodem z napędem 4×4. Dobrze jest jechać raczej szybko, aby koła samochodu nie wpadały w nierówności, a pasażerowie jak najmniej odczuli skutki jazdy. Niedaleko wąwozu jest położony parking, na który należy skręcić, mijając drogowskaz z nazwą wodospadu.
Przejście kanionu jest dość wymagające dla przeciętnego turysty, jednak można iść wzdłuż rzeki, biegnącej przez sam środek. Dużym ułatwieniem są łańcuchy zawieszone przy ścianach, które zapewniają sprawne i bezpieczne dotarcie do wąwozu, nie mocząc przy tym stóp. Już po kilkunastu minutach takiej przeprawy, można cieszyć się przepięknym widokiem 7-metrowej kaskady. Można nawet wskoczyć do wody, ale należy pamiętać, że ta jest jednak lodowata w wodospadzie Nauthusagil.

Jak zbudowany jest wąwóz Nauthusagil?
Wąwóz Nauthusagil wyrzeźbiony jest w dolnej części tufu wulkanicznego (skały składającej się z popiołu wulkanicznego wyrzucanego z otworu podczas erupcji wulkanu), z idącymi dalej w górę warstwami pochodzenia lawowego i lawą śródglacjalną na szczycie grzbietu. Ta kombinacja warstw geologicznych ciągnie się wzdłuż Merkurnes i dalej za Innra-Akstadagil.
Deszcz i wiatr spowodowały dużą erozję w okolicy, dlatego takie miejsca często przecinają warstwy tufu. Warstwy pochodzenia lawowego oraz lawy poduszkowe są bardziej odporne na erozję, a w miejscach, gdzie dominują, można zobaczyć wiele osobliwych formacji. Jeśli chcemy, możemy wspiąć się na skałę obok kanionu i pójść dalej, wzdłuż jego zachodniej krawędzi, skąd będziemy mieć dobry widok na wodospad.
Z tego samego miejsca można również podziwiać widok na obszar zlewiska rzek Markarfljot i Stori-Dimon oraz miejscowość Fljotshlid, skąd ewakuowano mieszkańców po erupcji wulkanu Eyjafjallajokull. Jest ona położona na zachód od wąwózu Nauthusagil.

Skąd wzięła się nazwa wąwozu Nauthusagil?
Wąwóz Nauthusagil prawdopodobnie wywodzi swoją nazwę od budynku bydlęcej obory z farmy Storu-Mork, która istniała w dawnych czasach. Kiedyś tutejsi rolnicy wypuszczali z niej na swoje pastwiska byki wraz z innymi zwierzętami niedającymi mleka. Później prawdopodobnie zbudowana została farma o nazwie Nauthus, którą miano opuścić w 1770 roku. Nazwa się jednak zakorzeniła i używa się jej do dzisiaj.
Obecnie kanion jest znany z rosnącej w nim jarzębiny (Sorbus aucuparia), której liczne pnie pochylają się nad płynącą tutaj rzeką – niektóre niemal poziomo. To imponujący widok, zwłaszcza gdy drzewo jest w pełnym rozkwicie. Owce miejscowych rolników często gromadzą się blisko jej korzeni, zapewniając jarzębinie nawożenie. Islandczycy uważają, że drewno jarzębiny pochodzącej z wąwozu jest święte, a jej ścięcie przynosi pecha.
Dokładny wiek jarzębiny nie jest znany. Podobno w 1937 roku, gdy główny pień miał się złamać, został on razem z największymi gałęziami ścięty i wywieziony w kawałkach na ośmiu konnych wozach. Część pnia jest obecnie eksponowana w Muzeum Ludowym Skogar. Po przeanalizowaniu jej okazało się, że miała ponad 90 lat w momencie złamania. Pozostałe okazy jarzębin można nadal oglądać w wąwozie Nauthusagil.

Wąwóz Nauthusagil – legenda o braciach z Nauthus
Wąwóz Nauthusagil i jego okolice owiane są pewną legendą. Głosi ona, że w nieodległym gospodarstwie Nauthus mieszkali trzej bracia razem ze swoją siostrą. Kiedy najbardziej dobroduszny z nich został zabity przez pozostałych braci, ich siostra uciekła do Storidalur. Tam zaręczyła się z miejscowym rolnikiem, co bardzo rozczarowało nikczemnych braci, którzy poprzysięgli go zabić.
Pewnego zimowego dnia, gdy ów rolnik zaganiał swoje owce w pobliżu zamarzniętej, poza jej najgłębszą częścią, rzeki Markarfljot, bracia zaatakowali go, zmuszając do wycofania się w kierunku lodowatej wody. Jednak to bracia, a nie rolnik, utonęli w rzece, próbując za nim podążać, jednak na szczęście ten uciekł im bez szwanku. Podczas dalszej części zimy w Nauthus mieszkało niewielu ludzi.
Ci, którzy zostali, zdali sobie sprawę, że bracia wcale nie odeszli całkiem z tego świata. Wiosną siostra braci przekonała swojego męża, aby przeniósł się do Nauthus. Latem nie wydarzyło się nic niezwykłego, ale wraz z kolejną zimą i nadciągającym wraz z nią mrokiem we wsi zaczęły dziać się dziwne rzeczy. Rolnik posłał więc po swojego parobka ze Storidalur, który wezwany na pomoc, czuwał całą noc.
O świcie parobek zgłosił rolnikowi, że we wsi pojawiły się duchy. Zjawy wróciły do Nauthus następnej nocy, potem kolejnej i tak co noc przez cały tydzień straszyły mieszkańców wioski, wspinając się na dachy. Na szczęście parobek ze Storidalur pełnił również funkcję opiekuna tamtejszego kościoła. Pewnej nocy, gdy wszedł do świątyni znajdującej się w Nautus, duchy zaraz pojawiły się za nim.
Parobek poprosił je, by jeszcze go nie zabijały, ponieważ pewna dziewczyna w miejscowości Mork spodziewała się jego dziecka. Jeśli duchy dopuszczą się zbrodni na ojcu, zginą z jego rąk. Poradził im, aby zabiły go wraz z dziewczyną i nienarodzonym dzieckiem następnej nocy, zaraz po zapadnięciu zmroku. Przestraszone jego słowami duchy zgodziły się i odeszły.
Kolejnego dnia parobek sprowadził dziewczynę i kazał jej schować się za stopniami ołtarza. Potem rozlał święconą wodę po całym kościele, z wyjątkiem wąskiej ścieżki przez środek podłogi. Kiedy duch pojawił się po zmroku, podążył za nim przez środek świątyni, konsekrując ścieżkę za sobą. Duch nie mógł więc przejść poza stopnie ołtarza, a święcona woda zablokowała mu drogę powrotną.
Następnie zapadł się w ziemię tam, gdzie stał. Parobek umieścił natychmiast w tym miejscu krzyż, aby duch nigdy więcej się nie pojawił. Według legendy duchy, które zapadły się w ziemię, mogą pojawić się tylko w tym samym miejscu. Jednak drugi z duchów powrócił tej i kolejnych nocy, co spowodowało, że parobek uciekł. Od tamtej pory wieś Nauthus jest niezamieszkana, a Islandczycy wierzą, że miejsce to jest nadal nawiedzane przez duchy. Chcesz się przekonać? Odwiedź tajemniczy wodospad w wąwozie Nauthusagil!

Wodospad Seljalandsfoss w okolicy wąwozu Nauthusagil
Jadąc do wąwozu Nauthusagil mija się inny wodospad – Seljalandsfoss. Jest to jeden z najbardziej znanych i najczęściej odwiedzanych oraz fotografowanych wodospadów na Islandii. Jego unikalną cechą jest ścieżka prowadząca między skałą a kaskadą wody, która pozwala zobaczyć wodospad z perspektywy „od tyłu”. W 2011 roku po obu stronach wodospadu zainstalowano reflektory, dzięki którym można go podziwiać również nocą.
Wodospad znajduje się na rzece Seljalandsa, która wypływa z lodowca Eyjafjallajokull. Usytuowany jest na klifach dawnego wybrzeża. Seljalandsfoss ma około 60 metrów wysokości i maksymalną szerokość wynoszącą 15 metrów.

Zobacz inne nasze wyprawy:
Kungsleden – Szlak Królewski w Laponii na północy Szwecji
Lofoty – Jak dojechać i co zobaczyć w 4 dni
Rumunia – co warto zobaczyć w 2 tygodnie, jadąc samochodem z Polski?

