Półwysep Snaefellsnes – atrakcje Islandii w miniaturze
Półwysep Snaefellsnes nieprzypadkowo nazywany jest Islandią w miniaturze. Znajdziesz tutaj potężny stratowulkan pokryty czapą lodowca Snaefellsjokull, górę z „Gry o tron” (czyli Kirkjufell), foki, które wylegują się na przepięknej plaży Ytri Tunga, wąski kanion Raudfeldsgja znany jako Wąwóz Trolla oraz prześliczne miasteczko Arnarstapi z arcyciekawą legendą o Bardurze Snaefellsasie. Dlaczego pół troll, pół człowiek był tak ważną postacią dla półwyspu, który od jego imienia wziął nazwę? Przeczytaj o tym w artykule o atrakcjach półwyspu Snaefellsnes.
W artykule znajdziesz:
- Kirkjufell na Snaefellsnes – góra w kształcie grotu strzały
- Tajemnice krateru wulkanu Snaefellsjokull na Snaefellsnes
- Piękne Arnarstapi i posąg Bardura na półwyspie Snaefellsnes
- Raudfeldsgja, „Wąwóz Trolla” skrywający legendę Snaefellsnes
- Ytri Tunga, malownicza plaża z fokami na Snaefellsnes
- Pozostałe atrakcje półwyspu Snaefellsnes
Kirkjufell na Snaefellsnes – góra w kształcie grotu strzały
Kirkjufell (Góra Kościelna) to góra położona w zachodniej części półwyspu Snaefellsnes, która swoją popularność zdobyła, występując w serialu „Gra o tron”. W siódmym sezonie produkcji Netflixa została nazwana „górą w kształcie grotu strzały” i była punktem orientacyjnym dla osób wyruszających za mury, aby porwać jednego z Innych. Z kolei w szóstym sezonie rozegrała się tutaj scena, w której Dzieci Lasu stworzyły pierwszego Białego Wędrowca. Kirkjufell mierzy ledwie na 463 m wysokości i przyjmuje różne kształty, gdy patrzy się na niego pod różnymi kątami.
Masyw góry, niegdyś nazywanej Firdafjall (Góra Zatoki), ma bardzo charakterystyczny kształt – strome stoki. Z pobliskiego miasteczka Grundarfjordur szczyt wygląda na trapez i jest zdecydowanie szerszy niż z innej perspektywy. W piękne słoneczne dni jego kształty odbijają się w wodach oceanu. Obok znajduje się niewielki, urokliwy dwukaskadowy wodospad, do którego prowadzi ścieżka. Dzięki niej jest on dostępny zarówno z górnego poziomu, jak i dolnego. Stając w odpowiednim miejscu (trochę poniżej górnej kaskady wodospadu), można uchwycić go razem z Kirkjufell na jednym zdjęciu.

Miejsce jest dobrym przystankiem na drodze do Arnarstapi na półwyspie Snaefellsnes, a cała wizyta nie powinna zająć więcej niż 20-30 minut.
Tajemnice krateru wulkanu Snaefellsjokull na Snaefellsnes
Podczas objazdu półwyspu Snaefellsnes od północy, praktycznie cały czas lodowiec Snaefellsjokull znajduje się po lewej stronie. Uważany niegdyś za największy szczyt Islandii, leży na wielkim stratowulkanie, liczącym 700 tysięcy lat, który wyglądem przypomina japoński wulkan Fudżi. Czytając „Podróż do wnętrza Ziemi”, można się o nim dowiedzieć, ponieważ Juliusz Verne umieścił tam bohaterów swojej topowej powieści science-fiction.
Podobnie postąpił laureat Nagrody Nobla, Halldor Laxness, który z kolei w swojej powieści „Pod lodowcem” również umieścił akcję w tym miejscu. Wulkan, na którym spoczywa czapa lodowa, ma 1446 m wysokości, zajmuje ok. 10 km² powierzchni, ale jeszcze na początku XX w. był nawet dwukrotnie większy. W 2001 roku utworzono tutaj Park Narodowy, którego celem jest ochrona lodowca, wulkanu oraz okolicznego terenu.

Piękne Arnarstapi i posąg Bardura na półwyspie Snaefellsnes
Arnarstapi to pięknie położone miasteczko, znajdujące się na zachodnim wybrzeżu Islandii. Nad osadą góruje szczyt Stapafell, o charakterystycznym kształcie piramidy. Od wieków miejsce to posiada port, do którego latem wpływają liczne jachty, dzięki czemu do dzisiaj pełni rolę ważnego ośrodka handlowego. Wokół miejscowości są ogromne pola lawowe, widok na morze jest wprost zachwycający, a wzdłuż brzegu leży kilka ciekawych skał.
W Arnarstapi z łatwością można spotkać rybitwy popielate, ale w sezonie lęgowym trzeba uważać na jej agresywne samice. Wychodząc na przybrzeżne klify, widać, jak bogate jest życie tutejszych ptaków. Jest ich tutaj mnóstwo, więc sporo spacerowiczów zatrzymuje się na wybrzeżu, oglądając je z podziwem.
Arnarstapi może pochwalić się nietypową atrakcją, której autorem jest Ragnar Kjartanson. Idąc w kierunku południowym od portu, między drogą a wybrzeżem natkniemy się na osobliwy posąg Bardura Snaefellsa, głównego bohatera „Sagi o Bardurze”. Z niej pochodzi wiele nazw geograficznych, które można spotkać na półwyspie Snaefellsnes.

Bardur Snaefellsas
Przez długi czas Bardur Snaefellsas był postrzegany jako duch opiekuńczy półwyspu Snaefellsnes i jego mieszkańców. Jest postacią mityczną – pół człowiekiem, pół trollem, śmiertelnikiem, który jednak nigdy nie umarł. Można powiedzieć, że Bardur Snaefellsas jest uosobieniem krajobrazu i przyrody całego półwyspu oraz lodowca Snaefellsjokull.
Miejsce to może być naprawdę groźne – wysokie pasma górskie i strome czarne klify od niepamiętnych czasów stawiały czoła furii atlantyckich fal, które bezustannie biją w nie z ogłuszającym rykiem. Legendarny i mistyczny lodowiec Snaefellsjokull również jest ściśle związany z Bardurem – wierzy się, że wciąż żyje on w jego wnętrzu, w przestronnej jaskini.
Relacja człowieka z naturą na półwyspie Snæfellsnes odcisnęła wielkie piętno na życiu i losie jego mieszkańców. Natura jednak ma też inne oblicze – widać to w delikatnym kwiecie północnym i zapierającym dech w piersiach zachodzie słońca.
Bardur Snaefellsas miał także dwie strony swojej osobowości – potrafił być szorstki i surowy, ale jednocześnie był jednym z najmilszych ludzi. Nikt nie zna prawdziwej historii Bardura Snaefellsasa, ale ucieleśnia on cechy niezbędne do przetrwania w Islandii.

Raudfeldsgja, „Wąwóz Trolla” skrywający legendę Snaefellsnes
Raudfeldsgja, nazywany „Wąwozem Trolla”, położony jest na stokach góry Botnsfjall. Płynie nim rzeczka, ale dzięki kamieniom i ścianom wąwozu można go trochę poeksplorować. Jak praktycznie z każdym miejscem na półwyspie Snaefellsnes, wiąże się z nim pewna legenda rodem z wikińskich sag.
Bardur Snaefellsas, o którym mówiono, że był w połowie człowiekiem, a w połowie trollem, mieszkał wraz ze swoimi pięknymi córkami w pobliżu Laugabrekki na półwyspie Snaefellsnes, pod koniec IX wieku. Jego brat, Thorkell, żył natomiast w Arnarstapi ze swoimi dwoma synami – Raudfeldurem i Solvim.
Pewnego dnia, gdy kuzyni bawili się na lodowcu, Raudfeldur popchnął najstarszą córkę Bardura, Helgę, na górę lodową i mówi się, że uniosła ją ona aż na Grenlandię. Helga nie odniosła obrażeń, ale Bardur tak się rozgniewał, że zabił braci. Raudfeldura zepchnął do wąwozu, który dziś nazywa się Raudfeldsgja – „Wąwóz Raudfeldura”, a Solviego strącił z pobliskiego klifu Selvallahamar. Po tym zdarzeniu podobno Bardur odszedł w lodowiec i nigdy więcej go nie widziano.

Zwiedzanie tego wąwozu jest bardzo popularne, ale należy zachować ostrożność – wąwóz staje się coraz węższy, im dalej się wejdzie. Wewnątrz, otoczony imponującymi ścianami skalnymi, można podziwiać przejrzysty widok na niebo, a jeśli dopisze wam szczęście, być może zobaczycie gdzieś tam Bardura – ponieważ wierzy się, że do dziś czuwa nad tą okolicą i półwyspem Snaefellsnes.

Ytri Tunga, malownicza plaża z fokami na Snaefellsnes
Ytri Tunga to plaża, na której można w najlepszych warunkach obserwować foki. Idąc wzdłuż plaży, każdego dnia można dostrzec któreś z nich na kamienistym wybrzeżu. Nie muszą być od razu widoczne, warto się przejść w jedną bądź drugą stronę plaży. Na Islandii rozmnażają się dwa gatunki fok: foka pospolita (Phoca vitulina) oraz foka szara (Halichoerus grypus).
Ytri Tunga, znajdująca się na półwyspie Snaefellsnes, to miejsce, gdzie występują oba gatunki, jednak większość fok na lądzie to foki pospolite (nazywane także zwyczajnymi). Czasami na Islandii można zaobserwować cztery inne gatunki fok (foka grenlandzka, pierścieniowa, kapturowa i brodata).
Foka zwyczajna
Foka zwyczajna jest najczęściej występującym gatunkiem foki w wodach islandzkich. Jest znacznie mniejsza od foki szarej i można ją rozpoznać po krótszym pyszczku. Rozmiar samców i samic jest podobny. Samce ważą przeciętnie około 100 kg, nieco więcej niż samice, które ważą średnio 90 kg. Długość samców i samic wynosi średnio odpowiednio 1,7 m i 1,6 m. Ubarwienie futra może znacznie się różnić w zależności od pory roku, płci i wieku. Samice żyją dłużej niż samce i mogą dożyć ponad 30 lat.
Foka pospolita jest jednym z najpowszechniej występujących gatunków fok na świecie. Jej dieta składa się głównie z dorsza, ale także z czerwonej ryby, węgorza piaskowego, morszczuka, śledzia, wilczaka atlantyckiego, szprotek i płastug. Jest doskonałym nurkiem i może pozostawać pod wodą do 25 minut. Najczęściej żeruje na głębokości 10–50 m, ale potrafi zanurzyć się na 200 m lub więcej na krótkie okresy.
Foki zwyczajne są zwierzętami towarzyskimi i często można je zobaczyć w grupach przy brzegu, choć rzadko zimą. Samice zbierają się na plażach wiosną i rodzą jedno młode, które karmią mlekiem przez 4–6 tygodni. Foki zwyczajne tworzą kolonie, które uważa się za sposób ochrony przed drapieżnikami. Samce przychodzą w te miejsca wczesnym latem. W okresie rui rywalizują o dostęp do samic i próbują je przyciągnąć różnymi gestami. Dominujące samce skutecznie kryją wiele gotowych do rozrodu samic, a młode rodzą się w następną wiosnę. Zimą samce i samice rzadko się mieszają, a młodsze osobniki rzadko widuje się ze starszymi.
W latach 1972–1978 populację islandzką foki zwyczajnej szacowano na 43 000 osobników. Jednak w latach 2006 i 2011 populacja została oszacowana na 12 000. Według spisu z 2014 roku liczebność wynosiła około 4 000 osobników. Dane te odzwierciedlają spadek liczby fok zwyczajnych o ponad 90% w ciągu ostatnich czterech dekad.
Foka szara
Foka szara (czasem nazywana foką końskogłową) jest znacznie większa od foki zwyczajnej – samce foki szarej ważą prawie trzy razy więcej. Mają stosunkowo dużą, szeroką głowę i długi pysk. Różnice w rozmiarze między samcami i samicami są znaczne: samce ważą średnio 280 kg i mierzą 2,4 m długości (duże osobniki mogą ważyć 300 kg i osiągać 3 m), samice ważą średnio 165 kg i mierzą około 2 m.
Futro jest najczęściej szare lub ciemnoszare, różne w zależności od płci i wieku. Młode rodzą się z gęstym, miękkim, jedwabistym, białym futrem, które po 3–4 tygodniach wymieniają na nieprzemakalne. Podobnie jak u fok zwyczajnych, samice żyją dłużej niż samce – niektóre dożywają przynajmniej 45 lat.
Foka szara występuje na mniejszym obszarze i w bardziej południowych rejonach niż foka zwyczajna. Z reguły są dość płochliwe i trzymają się dalej od brzegu. Żywią się głównie dorszem i węgorzem piaskowym, a także wilczakiem atlantyckim, kurkiem krótkokolcowym, morszczukiem, taszą oraz flądrą. Zwykle żerują blisko dna morskiego na głębokości do 100 m, ale czasami nurkują głębiej.
Podobnie jak u fok zwyczajnych, dominujące samce fok szarych mogą mieć potomstwo z wieloma samicami. Po porodzie jesienią samice karmią młode mlekiem przez około dwa tygodnie. Samce strzegą terytoriów, na których przebywają samice z młodymi, i przystępują do rozrodu, gdy samice stają się gotowe – zwykle w czasie odstawiania młodych.
Samice w tym okresie mogą być agresywne, co może tłumaczyć, dlaczego kolonie lęgowe fok szarych są często mniejsze niż u fok zwyczajnych. Tam, gdzie zagęszczenie samic jest niskie, samce czasem bronią tylko jednej samicy. Jednak foki szare często tworzą duże grupy podczas linienia (czas, gdy foki zrzucają starą sierść i rośnie im nowa). Poza okresem godowym i linienia prowadzą głównie samotny tryb życia.
Focza historia na Islandii
Populacja foki szarej w Islandii od dawna była znacznie mniejsza od populacji foki zwyczajnej. W 1982 roku liczebność szacowano na 10 000 osobników, a w 1990 na 12 000. Do 2002 roku spadła do 5 000, a w 2012 do 4 000. Oznacza to spadek populacji o 67% w latach 1990–2012.
W dawnych czasach polowanie na foki było bardzo ważne dla właścicieli ziemskich i mogło być kluczowym czynnikiem przetrwania w trudnych czasach. Generalnie ludzie mieli pozytywne nastawienie do fok i uważali je za cenne źródło zasobów. Spożywano ich mięso i tłuszcz, a olej pozyskiwany z tłuszczu był wykorzystywany jako paliwo do oświetlenia. Skóry były przetwarzane i używane do produkcji odzieży oraz obuwia.
Przez wiele lat futro fok było wartościowym towarem eksportowym, jednak międzynarodowy rynek handlu futrami spadł gwałtownie około 1980 roku z powodu protestów przeciwko polowaniom na foki w Kanadzie, Rosji i Norwegii oraz wprowadzonego przez Unię Europejską zakazu importu. Od tego czasu także i islandzkie foki nie musiały się już bać ludzi (choć polowania w pewnych szczególnych sytuacjach są ciągle dopuszczalne).
W kolejnej dekadzie nastawienie społeczeństwa islandzkiego wobec fok uległo gwałtownej zmianie. Rozpoczęto intensywne polowania mające na celu zmniejszenie liczebności fok, a tym samym ograniczenie szkód w sprzęcie rybackim, zmniejszenie drapieżnictwa fok na rybach oraz infekcji nicieniami dorsza i innych ryb poławianych.
Te kontrowersyjne działania, wraz z wieloma przypadkami utonięć fok w sieciach rybackich, uważa się za przyczynę spadku ich liczebności w wodach islandzkich w ostatnich dekadach. Istotne mogą być także zmiany warunków środowiskowych. Polowania na foki są wciąż dozwolone w określonych okolicznościach, ale ich liczba spadła. Mimo to populacje fok wydają się nadal maleć.

Zasady obserwacji fok
Foki najlepiej obserwować podczas odpływu, gdy można je zobaczyć leżące na brzegu. Idealne warunki do obserwacji to łagodna i spokojna pogoda, ale dodatkowo warto mieć przy sobie lornetkę. Dzikie zwierzęta są wrażliwe na ludzką obecność, dlatego odwiedzający powinni pamiętać o następujących zasadach:
- Zachować co najmniej 50 metrów odstępu od najbliższej foki. Jeśli obserwowane są młode, zalecany jest dystans 100 metrów.
- Jeśli foka wydaje dźwięk, porusza się lub wydaje się czujna, może to być znak niepokoju. W takim wypadku należy się oddalić się dalej.
- Samice często tymczasowo opuszczają młode, by polować. Nie wolno próbować podchodzić do młodych fok ani ich dotykać, nawet jeśli wydają się porzucone. Samotne młode mają w spokoju oczekiwać na powrót matki.
- Nigdy nie wolno ustawiać się między foką a morzem. Ważne jest, aby foka miała łatwy dostęp do wody, by czuła się bezpiecznie.
- Podchodząc do zwierząt, należy poruszać się powoli i spokojnie, unikać hałasów, a jeśli ktoś rozmawia, mówić cicho. Teren trzeba opuścić równie spokojnie.
- Nie wolno rzucać żadnych przedmiotów w pobliżu fok.
- Należy unikać używania flesza podczas robienia zdjęć.
- Obecność dużych grup ludzi w miejscach bytowania fok może negatywnie wpływać na ich dobrostan. Jeśli po przybyciu widać dużą grupę blisko fok, należy poczekać, aż część osób odejdzie.
- Psy należy trzymać na smyczy przez cały czas.
Przestrzeganie powyższych zasad jest ważne dla zrównoważonego oglądania fok i pozwala obserwować te interesujące zwierzęta w ich naturalnym środowisku przez wiele lat. Ytri Tunga jest terenem prywatnym, więc odwiedzający są proszeni o niezakłócanie dzikiej przyrody, roślinności ani formacji geologicznych, a także zabranie ze sobą wszystkich śmieci.

Pozostałe atrakcje półwyspu Snaefellsnes
Olafsvik
Olafsvik to niewielka rybacka miejscowość, położona na północy półwyspu Snaefellsnes, licząca trochę powyżej tysiąca mieszkańców. Miasteczko może się pochwalić regionalnym centrum kultury i sztuki – Pakkhus. Pierwsze piętro to mały sklep z artykułami rękodzielniczymi i kawiarenką. Natomiast drugie piętro wita nas muzeum, ale również może funkcjonować jako centrum informacji turystycznej. Zdecydowanie łatwiej niż w Arnarstapi można tutaj kupić świeże ryby, których cena jest bardzo atrakcyjna w stosunku do jakości.
Akranes
Akranes to ponad 7-tysięczne miasto położone przed wjazdem na półwysep Snaefellsnes, pomiędzy dwoma fiordami: Hvalfjdrdur i Grunnarfjorour. Pod pierwszym z nich w 1998 roku powstał tunel, o długości prawie 6 km, który o 50 km skrócił drogę z miasta do stolicy Islandii. Miasto znane jest głównie z powodu dwóch latarni.
Jedna z nich, starsza, powstała z pozostałości ze statku Godafoss, którego wrak ocean rzucił nieopodal Straumnesfjall. Nową latarnię, wysoką na prawie 23 m, wybudowano między 1943 a 1944 rokiem, a autorem projektu był Axel Sveinsson. Można ją zobaczyć bezpłatnie, a warto to zrobić przede wszystkim dla fantastycznej akustyki budynku.
Na terenie starej stoczni w Akranes znajduje się również tzw. Statek Widmo (Ghost Ship). Cały wykonany jest z dębowego drewna i robi niesamowite wrażenie, zwłaszcza na zdjęciach. W mieście znajduje się jedna z najpiękniejszych islandzkich plaż – Langisandur, a także w miarę tanie (ok. 2500 ISK) gorące źródła Gudlaug z basenami typu infinity pool oraz przebieralnią i prysznicem.
Djupalonssandur Dritvik
Djupalonssandur Dritvik to z pozoru kolejna czarna plaża jakich wiele na Islandii, jednak ta wyróżnia się spływającą na plażę lawą oraz doskonale okrągłymi kamieniami, które zostały w tak genialny sposób uformowane przez fale oceanu. Nazwa oznacza „Piasek Głębokiej Laguny” i wzięła się stąd, że obok jest laguna Djupalon, czyli właśnie owa „Głęboka Laguna”. Termin ten nie do końca odpowiada rzeczywistości, ponieważ laguna ma maksymalnie 5 głębokości. Mimo to należy zachować ostrożność, ponieważ podobnie jak na Czarnej Plaży Reynisfjara, występują tutaj niebezpieczne fale.
Na plaży można znaleźć bardzo duże i ciężkie kamienie, które niegdyś próbowali podnosić tutejsi rybacy, aby zmierzyć swoją siłę. Ich waga wahała się między 23 a 154 kg, dzięki czemu chętni mogli powalczyć z prawdziwymi ciężarami. W lagunie mieści się również wrak statku Epine GY7, brytyjskiego trawlera, którego katastrofa miała tutaj miejsce 13 marca 1948 roku. Z 19-osobowej załogi tylko 5 osób przeżyło, a akcję ratowniczą przeprowadziły specjalne zespoły poszukiwawcze z okolicznych miejscowości. Pozostałości po statku są pamiątką po zmarłych, więc ich zabieranie nie jest zalecane.
Saxholl
Saxholl to krater wulkanu mający wysokość zaledwie 109 m, ale nie przeszkadza to podziwianiu z jego szczytu przepięknych widoków na Ocean Atlantycki, ogromne pola lawowe, oraz wszechobecny na półwyspie Snaefellsnes lodowiec Snaefellsjokull. Warto jednak uważać na silny wiatr, który możemy tutaj spotkać.
Na górę prowadzi ścieżka wykonana z niskich, metalowych schodów – każdy składający się z 7-stopniowego modułu o długości 3 m i szerokości 1,5 m. Wszystkie ze stopni rozdzielone są otwartą podstopnicą, znajdującą się pomiędzy dwoma solidnie wykonanymi słupkami. Kolejne moduły ze sobą połączone, podobnie jak ozdoby na naszyjniku.
Cała konstrukcja wygrała główną nagrodę w konkursie Rosa Barba International Landscape Prize 2018, w ramach Europejskiego Biennale Architektury Krajobrazu odbywającego się w Barcelonie. Była to już czwarta nagroda od 2017 roku, którą zostali wyróżnieni projektanci schodów do krateru Saxholl.
Wodospad Bjarnarfoss
Wodospad Bjarnarfoss ma 79 m wysokości i jest położony na rzece Landakotsgil w południowej części półwyspu Snaefellsnes. Podobnie jak w przypadku wodospadu Svartifoss w Parku Narodowym Skaftafell, spotkamy tutaj bazaltową scenerię, w postaci heksagonalnych kolumn po obu stronach kaskady. Jej najefektowniejsza cześć znajduje się w wyższej partii klifów, dostępnej za wyznaczonym końcem ścieżki, gdzie dojdziemy przez wejście stromym zboczem, wymagającym lekkiego wysiłku.
Jak prawie każdy wodospad na Islandii, także z tym wiąże się pewna legenda. Otóż pewnego razu miejscowy bardzo bogaty rolnik, spotykając podróżnego przemierzającego te tereny, nie zgodził się go przenocować. Ten w rewanżu miał rzucić klątwę na całe gospodarstwo Bjarniego, przez co miały zdechnąć wszystkie jego zwierzęta, a uprawy nie przynieść żadnych zbiorów. Rolnik oszalał i wrzucił całe swoje bogactwo do wodospadu, którego do tej pory nikt nie znalazł.
Budakirkja
Budir to niewielka wieś leżąca na południe od wodospadu Bjarnarfoss na półwyspie Snaefellsnes. Słynie z budynku hotelu o tej samej nazwie oraz charakterystycznego kościoła Budakirkja. Ten ostatni pojawił się tutaj już w 1703 roku, jednak w następnych dziesięcioleciach został zaniedbany, aż całkowicie spróchniał. W 1848 roku został odbudowany w innym miejscu staraniem miejscowej wdowy, Steinunn Sveinsdottir. W 1984 r. kościół ponownie przeniesiono do poprzedniej lokalizacji.
Świątynia znajduje się pod ochroną Muzeum Narodowego Islandii. Mieści wiele cennych elementów, takich jak: dzwon z 1672 r., kołatka z 1703 r. (zawiera specyficzny napis – „Ten kościół został zbudowany w 1848 bez wsparcia duszpasterzy”), ołtarz, kielich ze srebra, dwa świeczniki pochodzące z XVIII w. Budynek otacza wielkie pole lawowe Budahraun, co w połączeniu z wyglądem świątyni nadaje temu miejscu niepokojący anturaż. Mech rosnący na skałach wulkanicznych jest w tej okolicy bardzo zróżnicowany i nasycony kolorem zieleni.
Ciekawostką jest wizyta na sąsiednim cmentarzu. W tym miejscu można zobaczyć, że mimo przynależności Islandii do kultury skandynawskiej, to w odróżnieniu od krajów takich jak Norwegia, Szwecja czy Dania, Islandczycy swoje nazwiska tworzą za pomocą patronimów. Na przykład syn Eirnara Jonssona, będzie się nazywał Einrarsson, a córka – Einrardottir (czasami kobiety przyjmują nazwiska od imienia matki).
Jeszcze od 1925 roku przyjmowanie innych nazwisk było zgodne z prawem, z czego skorzystał np. jedyny islandzki zdobywca Nagrody Nobla, Halldor Laxness. Jednak od tego czasu zabrania się adaptacji nieislandzkich nazwisk, z wyjątkiem sytuacji, gdy otrzymuje się je w ramach spadku.
Borgarnes
Borganes to niespełna 2-tysięczne miasteczko, znajdujące się nad przepięknym fiordem Borgarfjordur na półwyspie Snaefellsnes. W zachodniej Islandii jest to główne centrum kulturalne, o ważnym historycznym i handlowym znaczeniu. Co ciekawe, nie jest oparte o rybołówstwo, ale o przemysł i wspomniany handel. Jeśli chodzi o historię, to miasto zapisało się na kartach wikińskiej literatury. Islandzka Saga o Egilu wspomina osadę w swoim tekście.
Miasteczko pojawia się także na dużym ekranie, w świetnym filmie „Sekretne życie Walltera Mitty”. Możne je zobaczyć w scenie, w której główny bohater trafia do pizzerii sieci Papa Johns. Przearanżowano na nią wygląd kawiarni Geirabakari Kaffihus, w której zdjęcia z filmu do dzisiaj wiszą w środku. Miejsce to jest oblegane, ale stanowi dobry przystanek w drodze na półwysep Snaefellsnes.
Zobacz inne wyprawy Obiektywnego Atlasa:
Kungsleden – Szlak Królewski w Laponii na północy Szwecji
Lofoty – Jak dojechać i co zobaczyć w 4 dni
Rumunia – co warto zobaczyć w 2 tygodnie, jadąc samochodem z Polski?

