Półwysep Dyrholaey z ogromnym łukiem, przez który przeleciał samolot
Półwysep Dyrholaey to przykład naturalnej inżynierii, która potrafi zaskoczyć. Ogromny łuk na wysuniętym cyplu jest tak duży, że kiedyś przeleciał przez niego samolot. Jest też prawdziwym rajem dla wszelkiego ptactwa, również tak pięknego, jak maskonury ze swoimi kolorowymi dziobami. Dowiedz się, jak dojechać na miejsce i zobacz przepiękny półwysep Dyrholaey!
- Jak powstał półwysep Dyrholaey i jak wygląda obecnie?
- Ptasi raj na klifach półwyspu Dyrholaey, nie tylko puffinów
- Jak dotrzeć na półwysep Dyrholaey z Reykjaviku?
Jak powstał półwysep Dyrholaey i jak wygląda obecnie?
Półwysep Dyrholaey, położony kilkanaście kilometrów na wschód od miejscowości Vik i Myrdal, pierwotnie prawdopodobnie był wyspą zbudowaną ze skały tufowej. Szacuje się, że powstał około 80 tysięcy lat temu podczas podwodnej erupcji wulkanicznej. Jedną z przesłanek, które na to wskazują, jest jego nazwa. W języku islandzkim końcówka -ey oznacza „wyspę”. Pozostałe człony nazwy znaczą „drzwi” (dyr) i „wzgórze” (hola). Gdy spojrzy się na zdjęcia półwyspu, łatwo zrozumieć, skąd wzięła się jego nazwa.

Fale Atlantyku stopniowo erodowały wyspę, tworząc pionowe klify po jej południowej stronie. Od głównej części półwyspu, której klify osiągają wysokość nawet 120 metrów, wyłania się skalne wypiętrzenie. Fale wyrzeźbiły tam łuk skalny, nazywany Toin, który przez marynarzy był określany mianem Cape Portland. Jest on na tyle duży, że mogą przez niego przepływać łodzie, a nawet przelecieć samolot! W 1993 roku dwóch Islandczyków — ówczesny parlamentarzysta Árni Johnsen oraz pilot Arngrímur Jóhannsson — trzykrotnie przeleciało przez łuk samolotem Bellanca 7KCAB Citabria.
W centralnym punkcie półwyspu znajduje się latarnia morska Dyrholaeyjarviti, zbudowana w 1910 roku. Już 17 lat później jej stalowa konstrukcja została zastąpiona murowaną budowlą o wysokości 13 metrów i trzech piętrach. Materiały potrzebne do jej budowy transportowano stalową linią z położonej ponad 100 m dalej plaży. W pierwszych latach działalności latarnik nie tylko pełnił funkcję nawigatora, ale także hodował owce i zbierał siano na zimę. Niestety, stodoła, w której je trzymano, nie przetrwała do dzisiejszych czasów.

Widok zapiera dech w piersiach, oferując niesamowite krajobrazy. Na północy można dostrzec czapę lodowca Myrdalsjokull, na wschodzie rozciąga się czarna plaża Reynisfjara, a na zachodzie widać czarny brzeg ciągnący się aż do Selfoss. Często można spotkać opinię, że jest najdalej wysuniętą na południe formacją skalną kontynentalnej Islandii. Jest to błąd — po erupcji wulkanu Katla w 1918 roku powstała plaża Kötlutangi, która obecnie znajduje się dalej na południe niż półwysep Dyrholaey.
Ptasi raj na klifach półwyspu Dyrholaey, nie tylko puffinów
Półwysep Dyrholaey to jedno z najlepszych miejsc na Islandii do obserwowania ptaków. To także miejsce, gdzie można zobaczyć kilka interesujących formacji skalnych wyłaniających się z Atlantyku, takich jak Arnardrangur, co tłumaczy się jako „Skała Orła”. Kiedyś takie skały były wykorzystywane przez mieszkańców do zbierania jaj morskich ptaków w okresie lęgowym, zwłaszcza maskonurów i nurzyków.

Ptactwo jest tutaj bardzo zróżnicowane. Obejmuje populację edredonów zwyczajnych, czyli kaczkowatych (kaczek morskich), w tym liczne ptaki gniazdujące na pionowych klifach. Najczęściej spotykane są fulmary, nurzyki i mewy. Charakterystyczne maskonury, choć obecne głównie latem, odlatują pod koniec sierpnia (więcej o tych ptakach w artykule o czarnej plaży Reynisfjara). W 1978 roku półwysep został ogłoszony rezerwatem przyrody, aby chronić wyjątkowo bogatą faunę ptaków.

z półwyspu Dyrholaey
W sezonie lęgowym, od 1 maja do 25 czerwca, dostęp może być ograniczony ze względu na okres lęgowy ptaków. Wjazd jest wtedy zamykany o godzinie 18, a wszelkie budowy, ingerencje w grunt oraz jazda poza wyznaczonymi drogami są surowo zabronione. W okolicach pobliskiego Vik znajduje się plaża Kirkjufjara, która jest jednak zamknięta przez cały rok z powodu niebezpiecznych fal, wskutek których doszło tragicznego wypadku w 2017 roku, w którym zmarła 47-letnia Niemka. Stąd też plaża jest pusta z perspektywy półwyspu Dyrholaey.

Jak dotrzeć na półwysep Dyrholaey z Reykjaviku?
Półwysep Dyrholaey jest położony około 2,5 godziny jazdy od stolicy Islandii, Reykjaviku, co daje 180 kilometrów. Leży na końcu drogi nr 218, na którą należy zjechać z autostrady nr 1, około 5 kilometrów na zachód od Vik i Myrdal. Można wjechać na niego samochodem, a na miejscu skorzystać z płatnego parkingu oraz toalety. Droga jest kręta i stroma, jednak od 2022 roku została pokryta asfaltem.
Wybierając się na miejsce, warto zabrać ze sobą kurtkę przeciwwiatrową, aby być przygotowanym na zmienne warunki pogodowe, w tym porywisty wiatr. Idealnym momentem na wizytę tutaj jest początek września, po letnim sezonie, gdy ruch turystyczny nieco maleje. Zaraz obok jest słynna czarna plaża z bazaltowymi klifami, więc można ją zobaczyć za jednym zamachem z perspektywy półwyspu Dyrholaey.

Zobacz inne wyprawy Obiektywnego Atlasa:
Kungsleden – Szlak Królewski w Laponii na północy Szwecji
Lofoty – Jak dojechać i co zobaczyć w 4 dni
Rumunia – co warto zobaczyć w 2 tygodnie, jadąc samochodem z Polski?

